sobota, 15 września 2012

Piorun trafił mój zasilacz:]


Nasza urocza Klerka, ostatnio chorowała, ale jest już lepiej:

Piorun trafił mój zasilacz:]


Przepraszam Was za długą nieobecność na blogu. Mówiłam, że coś mnie trafia, gdy strony ładują się kilka minut (ze względu na słabe łącze). Odkąd podczas burzy piorun trafił mój zasilacz, już nie powinnam narzekać, że wtedy było źle:p Na szczęście mój laptop jest sprawny, a może też uda się kupić nowy zasilacz w stolicy. W każdym razie myślę, że już wiecie, że u nas nastała pora deszczowa. 
 
Klasa wstępna i próby ustawienia do zdjęcia;)
Tymczasem winna Wam jestem kilka słów o tym, co się u nas działo. Zakończyłam szkolenia teoretyczno-warsztatowe dla nauczycieli. Teraz prowadzę lekcje pokazowe w szkole. Ostatnie dni spędziłam w klasie wstępnej. 

Teraz przede mną tydzień z klasą I. Dzieciaki w tej klasie mają tak zróżnicowany poziom, że stanowi to podstawowe wyzwanie do pracy w tej klasie.

Wrzucam kilka najświeższych zdjęć z ostatniego czasu. Poprzednie niestety utknęły na twardym dysku mojego komputera:]



Dzień I: Temat: ŻYCIE W WODZIE - Symulacja życia w stawie - dzieci wyławiały i obserwowały wodne zwierzęta.


Dzień I: ŻYCIE W WODZIE - Janette uczy się liczyć

Dzień 2: Temat: NASZA PARAFIA - byliśmy w parafialnym kościele, który potem dzieci budowały z klocków

Dzień 2. Temat: NASZA PARAFIA - Alveria zrobiła anioła z ciastoliny
Dzień 3. Temat: OŚRODEK ZDROWIA

Dzień 5: Temat: Nasi sąsiedzi i sklepy - wizyta w okolicznym "supermarkecie";)
Dzień 5: Temat: NASI SĄSIEDZI I SKLEPY - Klasowy sklep

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz